Jak poszerzyć swoją działalność w sieci – ABC zakładania sklepu internetowego

Ewolucja modelu pracy jest coraz bardziej dostrzegalna, zwłaszcza w ostatnich 10 latach. To, jak zmienia się podejście do pracy i sposobów monetyzacji posiadanych zasobów jest widoczne również w branży terapeutycznej. Zastanawiasz się w jaki sposób?

Jeśli czytasz ten artykuł to prawdopodobnie jesteś aktywnym zawodowo psychologiem, terapeutą, coachem lub osobą pracującą w szeroko pojętej branży pomocowej. Chcąc pozyskać nowych klientów, zaznaczasz swoją obecność w sieci za pomocą fanpage na Facebooku. Okazuje się, że ten sposób bardzo do Ciebie przemawia. Zaczynasz poszerzać swoją działalność, a grono Twoich odbiorców rośnie. Prowadzisz live’y i webinary, udostępniasz swoją wiedzę w postaci plików pdf, a następnie e-booków. Może w księgarniach można już nawet zdobyć Twoją książkę 😉 Jednocześnie prowadzisz swój gabinet, a klienci przychodzą do Ciebie z polecenia lub korzystają z już udostępnionych na twoim fanpage’u zasobów. Gratulacje, właśnie zbudowałeś/aś swoją markę osobistą. Jeśli chcesz się rozwijać jako specjalista na rynku, który jest konkurencyjny – jesteś na dobrej drodze!

Teraz planujesz dalszy rozwój i chcesz tym rozwojem dobrze zarządzać. W końcu dodatkowe wpływy i pasywne zarabianie otwierają nowe możliwości i są doskonałą poduszką finansową. Myślisz nad tym, aby zacząć czerpać profity z produktów, które tworzysz i otworzyć własny sklep internetowy. Jak to zrobić i jak wybrać najkorzystniejszą z dostępnych opcji? Zobaczmy, jakie masz możliwości!

blank

Sklep na Facebooku

To pewnie pierwsza opcja, o której teraz pomyślałeś/aś. I słusznie! Facebook jest niezwykle popularny, ludzie poświęcają mu czas i uwagę praktycznie codziennie, a Ty zbudowałeś/aś już całkiem pokaźne grono odbiorców. Możesz więc śmiało nie tylko promować i reklamować tu swoje produkty, ale również otworzyć sklep internetowy. Będzie to kolejny element Twojego fanpage, na którym zostanie założony. Twoi odbiorcy będą mogli z jego poziomu, zapoznać się z ofertą sklepu i dostępnymi produktami. Jest tylko jedno ALE: w Polsce na chwilę obecną nie ma możliwości bezpośredniej sprzedaży na Facebooku. Możesz skorzystać jedynie z bezpośredniego przekierowania do karty produktu w swoim sklepie. Nie wszyscy są jednak zwolennikami łączenia swojego fanpage’a z nakładką sklepu. Za rozdzieleniem tych dwóch narzędzi stoją trzy kluczowe argumenty:

blank

1. Twoja strona, Twoje zasady. Stawiając własną stronę masz nad nią pełną kontrolę i to Ty decydujesz co się na niej znajdzie. Każde konto i fanpage jest z kolei własnością Facebooka. Działasz więc na zasadach, które Facebook może w dowolnej chwili zmienić: od regulaminu, przez widok strony, aż po ograniczenie zasięgu Twoich postów. Chyba, że zdecydujesz się na wykupienie dodatkowo płatnych reklam.

2. Podział zadań. Twój fanpage ma za zadanie budowanie i promocję Twojego wizerunku oraz ułatwienie Ci kontaktu ze społecznością, która się wokół niego zgromadziła. Sklep pełni rolę sprzedażową. Można połączyć te dwa narzędzia, ale w przypadku branży pomocowej jest to niezwykle trudne, ponieważ zarówno odbiorcy jak i produkt, które oferujesz są unikalni.

3. Decyzje zakupowe i bezpieczeństwo transakcji. Czy chcąc dokonać zakupu wchodzisz na Facebooka? Owszem, fanpage może Cię zmotywować do zakupu, ale zdecydowana większość osób woli dokonywać transakcji na profesjonalnej platformie, która ułatwia śledzenie transakcji i minimalizuje ryzyko oszustwa. Sklep jest również bardziej przejrzysty i intuicyjny.

A więc decyzja postanowiona, stawiasz swój własny sklep internetowy. Tutaj warto poznać…

blank

Różnice między sklepem w modelu SaaS, a Open Source

Obydwa rozwiązania mają swoich zwolenników. Zobaczmy, które sprawdzą się najlepiej w Twoim przypadku.

SaaS to skrót od angielskiego zwrotu software as service i oznacza, że oprogramowanie zostanie Ci zaoferowana jako usługa. Jest to model abonamentowy, w ramach którego dostajesz dostęp do praktycznie gotowego sklepu z szeregiem integracji. Konfiguracja sklepu będzie zależeć już od Ciebie, ale zazwyczaj jest na tyle intuicyjna, że nie wymaga specjalistycznej wiedzy. Co warto wiedzieć, to fakt, że owszem masz dostęp do kilkuset funkcji, ale o powstaniu każdej z nich decyduje dostawca oprogramowania. Oznacza to, że na końcowy efekt nie masz wpływu Ty, tylko platforma, która za miesięczna opłatą udostępnia Ci możliwość prowadzenia sklepu.

Open Source to oprogramowanie otwarte, czyli każdy jego użytkownik ma dostęp do kodu źrodłowego, który może modyfikować. Brzmi jak coś skomplikowanego? Spokojnie, tylko pozornie. Jakie są różnice pomiędzy tymi dwoma rozwiązaniami?

Koszty

Prawdopodobnie usłyszycie, że Open Source jest darmowy tylko w teorii. W końcu wprowadzenie zmian wymaga wsparcia specjalisty lub zakupu kolejnych modułów. W wersji abonamentowej owszem możesz korzystać z systemu, ale wdrożenie nowych funkcji lub zmiany graficzne będą dodatkowo płatne. Za dany moduł w Open Source płacisz raz, w SaaS – co miesiąc.

Personalizacja

W przypadku Open Source the sky is the limit, czyli masz praktycznie nieograniczone możliwości. Jesteś właścicielem kodu, więc możesz stronę dostosowywać zgodnie ze swoją wizją. Możesz to zrobić samodzielnie lub korzystając z pomocy wybranego przez siebie specjalisty. W SaaS nie masz tej możliwości, ponieważ system obsługuje również inne sklepy, więc musi być jak najbardziej uniwersalny. W efekcie, musisz akceptować rozwiązania i koszty dostawcy, na którego się zdecydujesz.

Co więc wybrać? SaaS będzie dobrym rozwiązaniem dla osób, które chcą zacząć sprzedaż w najprostszy możliwy sposób i nie mają większych wymagań, co do wyglądu i funkcjonalności sklepu. Open Source to idealny wybór dla osób, które o sklepie myślą długofalowo i chcą wyróżnić się na tle konkurencji.

blank

Jeśli więc masz duże zasoby i wiesz, ze będziesz je w przyszłości rozwijać, to warto pomyśleć o rozwiązaniu typu Open Source. Za pomocą takich platform jak PrestaShop czy WordPress możesz połączyć swój sklep ze stroną internetową i blogiem swojego gabinetu. Rozwiązań, które możesz zastosować, aby rozwinąć swoją ofertę jest cała masa.

Psychologiczna platforma kursowa

Dla osób myślących o sprzedaży dedykowanych kursów online istnieje możliwość zaimplementowania platformy kursowej i stworzenia dodatkowej zakładki. Warto to jednak zlecić osobie, która zajmuje się projektowaniem sklepu. I tu, dobra wiadomość dla osób zainteresowanych tematem kursów online! Więcej szczegółów o tym, jak w praktyce technicznie zaimplementować kursy i z jakich platform warto skorzystać – już w naszym kolejnym artykule.

Wszystko zaczęło się od marketingu i platform społecznościowych, jednak jeśli chcesz rozwijać swoją działalność, to w efekcie końcowym powinien on być połączony bezpośrednio ze sprzedażą. Wybór odpowiedniego rozwiązania pomoże Ci starannie zaplanować ten proces.

Więcej o tym, jak monetyzować swoje zasoby, jak przekuwać je w wartość dostępną dla jak największej grupy odbiorców, jak tworzyć dochody pasywne, które z czasem sprawią, że pieniądze będą wpływać na konto, podczas, gdy Ty będziesz spokojnie prowadzić sesje, dowiesz się na naszym szkoleniu pt: Finanse w gabinecie terapeutycznym.

Jeśli jesteś zainteresowany informacjami o tym szkoleniu, to zapisz się na listę mailingową, na której będziemy o nim szczegółowo informować. Możesz to zrobić poniżej:

.

Dodaj komentarz

Zasady publikacji treści są opisane w regulaminie. Pamiętaj, że przesyłane treści muszą być zgodne z wymogami regulaminu.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skontaktuj się

Ewa Goś Jeśli interesuje Cię współpraca z Mindness, to opisz nam swoje potrzeby w poniższym formularzu, a my damy Ci znać, jak możemy pomóc. Jeśli wolisz rozmawiać - na Twój telefon czeka Ewa Goś - nasza asystentka, która udzieli wszelkich informacji.




     

    Administratorem danych osobowych podanych w formularzu jest Agencja marketingowa Agnieszka Gajewska. Zasady przetwarzania danych oraz Twoje uprawnienia z tym związane opisane są w polityce prywatności.

    blank